| Dobre mleko w Koszarawie |
|
|
Pan Jacek Sałek z Koszarawy, pow. Zwoleń – specjalizuje się w hodowli krów mlecznych. Jego stado liczy 20 krów a Gospodarz jest w trakcie rozbudowy obory.
We wrześniu tego roku zdecydował się zastosować EM do przedudojowej pielęgnacji wymion. Ze stada wybrano 4 krowy o podwyższonym poziomie komórek somatycznych w mleku. Od września tego roku wymiona myto przed każdym udojem 15% roztworem EM-A, oprócz tego legowiska, korytarze paszowe, spryskiwane były EM-A w rozcieńczeniu 1:10 (1 litr EM-A + 9 litrów wody). Oto osiągnięte wyniki. Somatyka ogólna (KS)spadła z poziomu 547 tys. do 343 tys/ml. Poza tym wyniki oceny 4 krów, których wymiona myte były przed każdym udojem okazały się również bardzo dobre.Fragmenty tabulogramów z września i października wykonanych przez Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt przedstawiamy poniżej.
Konsultant EM d/s hodowlanych Emilia Figurska Telefon : 693 44 94 33
% bi - zawartość % białka % sm - zawartość suchej masy mocz – mocznik w mg/l KS - komórki somatyczne ilość/ml
Efektywne Mikroorganizmy (EM) wypierają patogeny z obór przyczyniając się do polepszenia jakości mleka.
Rolą flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym jest ochrona zwierzęcia przed mikroorganizmami patogennymi. Zaszczepienie w oborach mikroorganizmów EM przynosi poprawę i zmniejsza liczbę nowych zachorowań.Jednak choroba wymion spowodowana głównie przez infekcje gronkowca złocistego tkwi w krowie i kliniczne symptomy mogą się objawić, gdy zwierzę będzie wyczerpane. Dobrym wskaźnikiem zdrowotności wymienia jest tzw. liczba komórek somatycznych przyjętego przez Unię Europejską (ang. Somatic cell count-SSC).
Czy wysokowydajne krowy wymagają wzbogacania naturalnych pasz minerałami?
Konsumenci mleka oczekują też, że niezbędne pierwiastki, które krowa pozyskuje z paszy, w swej bioprzyswajalnej formie znajdą się również w mleku. Wysokowydajne krowy dostarczające ponad 6000 litrów mleka rocznie są tak dalece genetycznie wyselekcjonowane, że naturalne pasze nie są w stanie pokryć ich znacznego zapotrzebowania na mikroelementy i witaminy. Dla przykładu, mleko powinno zawierać,co najmniej 4 mg Zn w jednym litrze (zapotrzebowanie człowieka wynosi 15 mg Zn dziennie). Rozsądniej byłoby ograniczyć wydajność produkcji mleka z korzyścią dla jego jakości oraz zdrowia krów. Ale czy obecnie hodowane krowy zmajstrowane przez genetyków do tego się nadają?
Kobalt jest bardzo rzadkim pierwiastkiem i występuje w glebie w ilościach wielokrotnie mniejszych aniżeli inne metale, a w niektórych glebach jest prawie nieobecny. Jego brak na dużych obszarach Australii był przyczyną padnięcia w latach 30 ubiegłego stulecia milionów sztuk owiec. Krowy wysokowydajne, nieotrzymujące wzbogaconej minerałami i witaminami paszy zużywają się już po trzecim cielęciu; czego pierwszym objawem jest trudność w zacieleniu. Dodać należy, że brak wiedzy dostatecznie udokumentowanej badaniami o żywieniu mineralnym jest często przyczyną ich przedawkowania. Jest to również wynikiem tego, że rozłożoną na kilka godzin dzienną dawkę minerału, jaką otrzymuje przeżuwacz w naturze, chce się załatwić jednorazowo, od razu na kilka dni. Żwacz krowy można przyrównać, do fermentatora pracującego w systemie ciągłym. Do takiego fermentatora wprowadza się niezbędne składniki mineralne w miarę jak są zużywane przez przeprowadzające fermentację mikroorganizmy. Nadmiar choćby jednego z nich wpływa negatywnie na przyswajanie innych. I tak na przykład w naszym laboratorium ustalono w eksperymencie z bakteriami propionowymi pochodzącymi ze żwacza, że już niewielkie ilości stężenia jonów manganu (Mn2+) przeszkadzają im w pobieraniu kobaltu, jak wiemy metalu niezbędnego w strukturze witaminy B12 . Witamina B12 jest kluczem do zachowania prawidłowej flory bakteryjnej w żwaczu
Potrzebę włączenia do diety krów jonów kobaltu odkrył również w roku 1946 weterynarz wojskowy Armii Kościuszkowskiej dr Tadeusz Podbielski.
Reasumując należy się zastanowić, jaką wybrać formę dostarczania wysokowydajnym krowom zwiększonych porcji niezbędnych mikro i makroelementów. Są one bardzo potrzebne nie tylko mikroorganizmom i krowom, ale także nam, konsumentom mleka.Nie ma chyba takich wśród nas, którzy chcieliby pić niepełnowartościowe i rozcieńczone mleko, chyba, że są to ekonomiści, którzy forsują w imię większych zysków genetycznie zmajstrowane krowie monstra.[...]
Fragment artykułu prasowego autorstwa Profesora Zenona Schneidera z Akademii Rolniczej w Poznaniu.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||


