| Raport ze stosowania EM w ZOO Wrocław |
|
Siedem miesięcy stosowania EM w Miejskim Ogrodzie Zoologicznym we Wrocławiu. Jakie efekty?W lecie 2005 do MOZ Wrocław zawitała sympatyczna grupa przedstawicieli firmy GREENLAND Technologia EM z Puław. Po dłuższych rozmowach w gabinecie Szefa dowiedziałem się “małe co nieco” o “tajemniczym” produkcie o nazwie EM. W efekcie okazało, iż tajemniczy produkt to mieszanina kultur bakteryjnych – tlenowców i beztlenowców, które dzięki doborowi i proporcjom tworz? bardzo stabiln? mieszaninę, która po odpowiednim przygotowaniu i “zaszczepieniu” potrafi całkiem zmienić sytuację mikrobiologiczn? otoczenia, eliminuj?c a raczej może wypieraj?c bakterie dla nas niekorzystne. Przekonany o tym, iż produkt ten na pewno jest co najmniej nieszkodliwy postanowiłem sprawdzić jego działanie. Moje przekonanie o nieszkodliwo?ci preparatu wzięło się z testów na własnej skórze, to znaczy wszyscy zebrani w gabinecie Szefa raczyli się produktem fermentacji (zaznaczam bezalkoholowej) wyżej wymienionych bakterii w butli szklanej z mieszanin? różnych owoców i imbiru – było to wy?mienite. Próby “bojowe” z EM rozpoczęły się po dwóch tygodniach. Znale?li?my odpowiednie pomieszczenie do namnażania roztworu podstawowego. Jest to pomieszczenie, w którym w naszym ogrodzie mamy hodowlę ?wierszczy. Po prostu jest tam stała i odpowiednia do namnażania EM temperatura – ok 25 -26oC. Roztwór o odpowiednim pH (3,5-4,5) otrzymujemy po 5-ciu do 6-ciu dniach fermentacji. Preparat w naszym ogrodzie został zastosowany w następuj?cych sytuacjach i miejscach. a / Ograniczenie procesów gnilnych w podłożu i zwi?zanych z tym problemów, czyli przede wszystkim eliminacja gnilnych zapachów, osuszenie podłoża oraz eliminacja schorzeń racic i kopyt.
Na każdym z wybiegów zastosowano trzykrotnie w odstępach dwutygodniowych po 10 l roztworu macierzystego (po 100 l aktywnego). Wiem, że rozmiary wybiegów s? bardzo różne ale obszar który mnie interesował był w przybliżeniu porównywalny, czyli w każdym wypadku było to ok 25 – 30m2. Ciekawa rzecz , w tych czterech wypadkach wyniki zabiegów były różne mimo tego, że wybiegi ze sob? s?siadowały. W przypadku wybiegów ?wiń i kóz efekt pozytywny był zauważalny już po kilku dniach od pierwszego oprysku. Po miesi?cu wybiegi były nie do poznania. Błoto zamieniło się w ziemię niemalże próchnicz?, o przyjemnym zapachu, jakby bardziej such?. W wypadku wybiegu wielbł?dów i watussi efekt był minimalny , może je?li chodzi o zapach. Zastanawiałem sie co mogło być przyczyn? takich różnic. I tu chyba niespodzianka – słońce. Wybiegi na których były wyra?ne efekty działania EM to wybiegi północne , bardzo słabo nasłonecznione, a w obszarze najskuteczniejszego zadziałania preparatu bezpo?rednie promienie działały bardzo krótko , albo wcale. Niestety co do skuteczno?ci co do działania na racice nie mieli?my wystarczaj?co dużo czasu ponieważ kozy zostały przeniesione na inny wybieg. W sumie szkoda. Ale będzie my?lę jeszcze na pewno okazja, żeby to sprawdzić. Poprawa stanu zdrowia ro?linno?ci w terrarium ogrodu zoologicznego.Po kilkukrotnym podlaniu ro?linno?ci znajduj?cej się w terrarium, a następnie kilkukrotnych spryskiwaniach li?ci ro?lin w całym terrarium, można ?miało powiedzieć, że wpływ mieszanki bakterii EM na nie, jest bardzo wyra?ny. Na przestrzeni dziesięciu lat nie widziałem, żeby ro?linno?ć na pawilonie w okresie zimowym była tak soczy?cie zielona, tak łatwo znosiła przesadzanie oraz wymianę donic. Jeżeli chodzi o oddziaływanie na ro?linno?ć absolutny plus dla EM. Kolejn? prób? było mocowanie się z mało drożnymi rurami kanalizacyjnymi.1.Rura kanalizacyjna w ambulatorium. W pierwszym przypadku dwukrotne wlanie 10l EM (najpierw czystego a potem z dodatkiem rozcieńczonej melasy) , nie dało praktycznie żadnego efektu , rura nie została udrożniona w najmniejszym nawet stopniu. Prawdopodobn? przyczyn? takiego stanu rzeczy jest to, iż do?ć często s? t? że drog? spuszczane resztki ?rodków dezynfekcyjnych. W drugim wypadku efekt może być mierzony częstotliwo?ci? wizyt ogrodowego hydraulika w kuchni zwierzęcej. Po dwukrotnym wlaniu do kanalizacji kuchennej EM hydraulik w zasadzie dokonuje z przyzwyczajenia raz w tygodniu wizytę kontroln?, dawne złogi tłuszczów osadzaj?cych się na rurach zniknęły, od pół roku nie doszło do zalania pomieszczeń piwnicznych co wcze?niej było cotygodniow? norm?. Wnioski jakie wysnułem z tych przypadków s? następuj?ce – bakteriom nie przeszkadzaj? ?rodki myj?ce ani wrz?ca woda (zlewana kilka razy dziennie do kanalizacji kuchennej z parników) natomiast zdecydowanie przeszkadza im w „pracy” lanie do kanalizacji ?rodków dezynfekcyjnych. Próby zasiedlenia EM-em zbiorników wodnych.1 / Zbiornik a wła?ciwie fosa znajduj?ca się przed budynkiem terrarium maj?cy około 500 ton wody. 2 / Staw o powierzchni ok 0,8 ha przy strusiarni. Do obu zbiorników wlali?my w sumie około 200l EM. Na efekty czekamy przy czym oczywi?cie spodziewam się je uzyskać przede wszystkim w pierwszym zbiorniku ze względu na jego objęto?ć. Użycie EM do czyszczenia i przepłukiwania jam po ropniach u pytonów siatkowych.U czterech pytonów siatkowych stwierdzono ropnie w okolicy podżuchwowej. Po standardowym zbiegu na ostatnie płukanie ropni użyto roztworu EM. po 40ml na sztukę. Wnioski jakie z tego można wyci?gn?ć s? aktualnie do?ć ubogie (nie było grupy porównawczej) ale na pewno gojenie przebiegło bez żadnych komplikacji , aktualnie wszystkie zwierzęta s? bez najmniejszych ?ladów po ranach , nie da się stwierdzić a pół roku temu miały rozległe ropnie . Kolejna próba z preparatem to używanie go przy hodowli zwierz?t laboratotyjnych.Myszy, chomiki (w kilku gatunkach) myszoskoczki oraz króliki, w sumie około 2000 zwierz?t od trzech miesięcy jest regularnie 2x w tygodniu traktowane roztworem EM. Zlewane jest pomieszczenie dla zwierz?t laboratoryjnych oraz poszczególne klatki hodowlane. O efektach tej czę?ci prób będzie można się dowiedzieć na podstawie ilo?ci uzyskanych młodych zwierz?t , my?lę że dopiero pod koniec wrze?nia tego roku. Będzie można porównać ilo?ć myszek uzyskanych od tej samej ilo?ci par w ci?gu 10 miesięcy bez użycia EM i po 10 miesi?cach używania EM. O czym oczywi?cie nie omieszkam poinformować.
Lek. wet. Tomasz Grabiński
|


