Dzisiaj jest: poniedziałek, 06 lutego 2012, imieniny Amandy, Bogdana, Doroty
EKOLOGIA CODZIENNA
Przyjazna technologia Drukuj

OBSERWATOR
Nr 35
28 sierpnia 2005r

W jednym z poprzednich numerów „Obserwatora” przedstawiliśmy pana Jana Marczakiewicza, gospodarującego na blisko 500 ha gruntów, dzierżawionych od SGGW.

Gospodarstwo specjalizuje się w produkcji ziemniaków na chipsy, marchwi i fasolki szparagowej oraz kukurydzy. Trzy lata temu p. Jan po raz pierwszy zastosował efektywne mikroorganizmy (EM) w uprawie i od tego czasu stał się gor?cym zwolennikiem tej technologii.

Koncepcja Efektywnych Mikroorganizmów (EM) została opracowana przez prof. Teruo Higa z uniwersytetu na Okinawie w Japonii. Znalezienie odpowiedniej formuły preparatu zabrało mu ok. 20 lat pracy. Udało mu się ja uzyskać na początku lat 80. Ponieważ głównymi obszarami pracy prof. Higa były ogrodnictwo i rolnictwo, swoje preparaty wykorzystywał głównie jako szczepionki do produkcji kompostów i ulepszacze glebowe.

Nazwa efektywne mikroorganizmy jest stosowana na Zachodzie, jednak bardziej precyzyjnym tłumaczeniem japońskiej nazwy tego preparatu byłoby „Skutecznie działające mikroorganizmy”.

Co to jest EM?

EM-1 składa się z mieszaniny kultur pożytecznych, naturalnie występujących w przyrodzie mikroorganizmów, które używane w postaci szczepionek powodują zwiększenie biologicznej różnorodności w obrębie gleby i roślin. Badania wykazały, że stosowanie takich szczepionek poprawia jakość gleby, jej zdrowie, oraz wielkość i jakość plonów.

EM zawiera wyselekcjonowane gatunki bakterii łącznie z bakteriami kwasu mlekowego, (które są w tej mieszaninie gatunkiem dominującym) oraz drożdżami i niewielką ilością bakterii fotosyntetycznych oraz innych mikroorganizmów. Wszystkie one mogą żyć obok siebie w ciekłym roztworze. Poszczególni „członkowie tej społeczności” należą do różnych rodzajów mikroorganizmów. Nie powstały one w sposób sztuczny – występują w przyrodzie naturalnie, (choć nie w takim zagęszczeniu i nie w takim zestawieniu).

Są całkowicie bezpieczne dla ludzi i środowiska, a w przemyśle spożywczym wykorzystywane są od zawsze. Technologia Efektywnych Mikroorganizmów pojawiła się po raz pierwszy w uproszczonej formie w 1968 roku. Jej pierwotnym, podstawowym celem była poprawa jakości zbiorów ora opracowanie środków zaradczych mających zapobiegać problemom związanym z produkcja rolną.

W praktyce na większą skalę zastosowano ją w 1980, a produkcję preparatu o określonej już formule z przeznaczeniem do konkretnych celów użytkowych rozpoczęto w 1982, a popyt na ten nowy produkt wzrastał w miarę wzrostu popularności koncepcji rolnictwa ekologicznego i rosnących problemów z degradacją środowiska naturalnego.

W chwili obecnej EM jest stosowany w ponad 120 krajach świata. Technologia ta jak wiadomo powstała w Japonii, ale ze względu na jej wzrastającą popularność w wielu krajach, jest szczegółowo opracowywana na potrzeby poszczególnych odbiorców. Konieczność lokalnej adaptacji wynika z naturalnych przyczyn i biologicznych uwarunkowań, takich jak np. warunki klimatyczne, mikrobiologiczne, glebowe, itp.

W naszym kraju pierwsze zastosowania EM rozpoczęły się w 1999 roku po przez prywatne i naukowe kontakty z Japonią, Holandią oraz niemieckimi rolnikami ekologicznymi.

Próbował na ziemniakach i marchwi Jak głoszą zwolennicy tej technologii EM ma wszechstronne zastosowanie, szczególnie w rolnictwie, a skutki ich działania są wyraźne i dość szybko widoczne. Efektywne mikroorganizmy mogą być używane w uprawach polowych, w efekcie, czego następuje poprawa fizycznych, chemicznych i biologicznych parametrów gleby. Szybciej i skuteczniej przetwarzana jest materia organiczna, dzięki czemu ograniczone zostają procesy gnilne i przenoszenie chorób, np. w resztkach pożniwnych. Ich obecność w glebie sprawia, że trudno przyswajalne dla roślin związki mineralne stają się dostępniejsze.

EM sprzyja też wiązaniu azotu atmosferycznego, co pozwala zmniejszyć dawki nawozów sztucznych, sztucznych wreszcie – dzięki nim następuje szybka poprawa struktury gleby.

Jan Marczakiewicz gospodaruje na glebach klasy od IV do VI, w większości nie zmeliorowanej. W ostatnich, suchych latach zboże, które kiedyś uprawiał w dużych ilościach, wysychało przed wykłoszeniem, ziemniaki wcześniej kończyły wegetację i mimo wysokiego nawożenia nie dawały zadowalających plonów. Rolnik szukał, więc sposobów, by poprawić efektywność produkcji, co w dzisiejszych czasach oznacza poprawę konkurencyjności w stosunku do innych producentów. Przeczytawszy o zaletach EM na próbę kupił on pierwsze 200l preparatu „matki” w 2003 roku i przygotowany zgodnie z instrukcją roztwór zastosował pod ziemniaki i marchew.

- Ziemniaki – opowiada o swych doświadczeniach – uzyskały bardzo dobre parametry do produkcji chipsów już po 72 dniach od posadzenia, chociaż nie były podkiełkowane.

Dobre rezultaty zanotowane w pierwszym roku stosowania EM zachęciły pana Jana. Rok później zastosował je na 250 ha – również głównie pod ziemniaki i pod marchew. Wtedy też użył on preparatu do zaprawienia sadzeniaków, rezygnując z chemicznych zapraw. – Wiosna zeszłego roku była bardzo mokra – wspomina – praktycznie ziemniaki sadziliśmy w błoto. Na dobrą sprawę w takich warunkach w ogóle nie powinny wyrosnąć. Ku mojemu zdziwieniu mimo zimna i nadmiaru wilgoci bulwy zasadzone wcześnie, bo 20 marca, urosły bujnie i zdrowo. Wczesne odmiany dostarczałem do przetwórni już od początku lipca.

Dziś, w trzecim roku używania EM gospodarz jest gorącym ich zwolennikiem i zamierza rozszerzyć zakres ich stosowania.

Mnóstwo zalet

Ze swych doświadczeń z EM Jan Marczakiewicz wyciąga wnioski, które rzeczywiście są obiecujące. Twierdzi on, bowiem, że zastosowanie efektywnych mikroorganizmów łagodzi skutki zarówno suszy jak i nadmiernych odpadów, a to dlatego, że zwiększają one pojemność sorpcyjną gleby. W jego opinii EM przyspiesza wzrost i rozwój roślin, przyspiesza wzrost i rozwój roślin, przyśpiesza rozkład materii organicznej, udostępnia składniki pokarmowe niedostępne wcześniej, poprawia jakość plonu. Dzięki EM można ograniczyć dawki nawozów mineralnych i kosztownych zabiegów ochrony roślin. W jego przypadku dodatkową korzyścią stosowania tej technologii okazało się obniżenie kosztów zbioru ziemniaków, bo dzięki poprawie struktury gleby nie było grud, które obniżają wydajność maszyn do zbioru i sortowania, a także przyczyniają się do pogorszenia jakości ziemniaków.

Pan Jan wyliczył wymierne korzyści zastosowania EM: „ przeliczając na złotówki mogę powiedzieć, że 1 złotówka wydana na zastosowany preparat przyniosła efekt w postaci ograniczenia o 3 zł wydatków na nawozy i środki ochrony. Dodatkową korzyścią było zwiększenie plonów o 20 proc.

EM-1 jest stosowany na największą skalę w rolnictwie, szczególnie przydatny jest w rolnictwie ekologicznym. Jest on również używany przy przerobie odpadów organicznych i w wielu podobnych zastosowaniach mających na celu głównie ochronę środowiska.

W ci?gu kilku lat zakres stosowania tych preparatów poszerzył się o hodowlę zwierz?t. Preparaty EM służ? jako tzw. probiotyki dodawane do wody pitnej i paszy dla zwierz?t, oraz do przerobu ich odchodów na kompost i eliminacji odoru w pomieszczeniach hodowlanych.

Zachować rozsądek

Komplet pożytecznych mikroorganizmów jest przygotowany w postaci substancji „matki” – EM-1. Żeby otrzymać z tego koncentratu aktywnie działający roztwór należy zmieszać go z melasą (najlepiej trzcinową) oraz wodą. Proporcje: 1 część EM-1: 1 część melasy: 18 części wody. Po zmieszaniu preparat nazywany jest EM-A.

Poprawiając jakość gleby poprawia również efektywność metod i technik uprawowych, takich jak: płodozmian, stosowanie dodatków organicznych, prace mające na celu ochronę gleby przed erozja, odzysk pozostałości pożniwnych oraz zwalczanie szkodników metodami biologicznymi, co nadaje pracy rolnika dodatkowo ekologiczny wymiar. EM-1 jest w stanie potencjalnie przywrócić równowagę mikrobiologiczną gleby i sprawić, że stanie się ona naturalnie zdrowsza. Na podstawie badań prowadzonych w dziedzinie przestawiania upraw rolnictwa tradycyjnego na uprawy rolnictwa ekologicznego stwierdzono, że po przejściowym okresie trwającym 2-2,5 roku od momentu rozpoczęcia wprowadzania technologii EM można się przestawić na metody ekologiczne i zaprzestać stosowania chemikaliów rolniczych, ale tylko zmieniając środki do produkcji i podejście do sposobu uprawiania ziemi.

EM-1 nie jest jednak preparatem, który mógłby całkowicie zastąpić środki do produkcji i niektóre prace rolne i nie jest nawozem, nie jest dodatkiem uzupełniającym niedobór pewnych składników, nie jest uniwersalnym panaceum, które zlikwiduje skutki wszystkich niedoborów materii organicznej lub minerałów w uprawianej glebie. Stosowanie EM-1 nie oznacza w żadnym wypadku natychmiastowej rezygnacji z stosowania nawozów mineralnych i chemicznych środków ochrony. Nie wolno, zatem rezygnować ani ze współpracy z doradcami rolniczymi, ani z badania jakości gleby, ani stosowania zalecanych środków ochrony i dodatków organicznych (takich jak kompost, odchody zwierzęce lub różne inne odpady organiczne).

Na zakończenie tym, którzy zainteresowali się technologią efektywnych organizmów, podajemy informację, że preparat EM-1 produkuje i sprzedaje firma Greenland, mająca swą siedzibę w Puławach.

Zofia Kobielska

OBSERWATOR
Nr 35
28 sierpnia 2005r

 

EMECHO - Ekologia codzienna
popularyzuje praktyczne zastosowania biologicznych metod regeneracji środowiska naturalnego i człowieka

Siberian Husky